ostatnie refleksje w kwestii pasków były takie, że ich nie lubię...szczególnie tych szerokich; choć wiele paskowych swetrów potrafi mnie zachwycić, to poprzestaję na owym zachwycie... zanim owo stwierdzenie nabrało mocy sprawczych udało mi się stworzyć dwa autorskie projekty "paskowe" o wdzięcznej nazwie striped code#1 i #2 , z których jestem n i e z m i e n n i e dumna. Osobiście się w nich nie czuję ale z powodzeniem nosi je moja Siostrzenica i szczególnie w tym drugim wygląda uroczo:) a czemu o paskach: bo paski to minimum dwa kolory: a czy jak są dwa kolory włóczki to muszą być paski...no nie muszą absolutnie... sięgnąwszy do wirtualnej biblioteki wzorów znalazłam kilka ciekawych inspiracji w efekcie, których narysowałam sobie to: ....tyle, że to oznaczało z s z y w a n i e – czynność która skłoniła mnie do odstawienia dziewiarstwa na dluuugi czas... dłuuugo też więc analizowałam czy ja chcę ten projekt wcielić w życie... * wcieliłam razem z ...

Tak trzymaj! ;)
OdpowiedzUsuńDawno nie dziergałam publicznie, czas to zmienić! Ciekawam, jakie to cudo powstanie...
OdpowiedzUsuń...ja też zbyt rzadko praktykuję publiczne dzierganie....a "cudo" mam nadzieję niebawem ujrzy światło dzienne:)
UsuńPozdrawiam
Ooooo tak jakbym ja pisała tego posta ;)
OdpowiedzUsuńJesteś moją siostrą ?? :P
to trochę podnosi na duchu....,że nie jestem odosobnionym przypadkiem:)
UsuńPozdrawiam:)
Moja lista co potrzebuje nie ma końca. Jak pooglądam co robia inne panie, to zaraz też chcę....to choroba jet taka się nazywa "dziany niedosyt kliniczny".
OdpowiedzUsuńA publicznie dzisiaj dziergałam tez, przy piwku w ogródku kawiarnianym.
Mam tez pytanie. Czy jak robisz coś od góry to kończysz elastycznym sposobem np. ściągacz? Czy on sie wtedy ładnie układa i nie rozciąga?
no tak :) ....a coraz to nowsze, fantastyczne projekty naokoło.....a to też był kawiarniany ogródek, tylko plażowy:)
Usuńelastyczne zakończenie wykorzystywałam tylko raz, przy mitenkach - jest godne polecenia; stosunkowo niedawno się go nauczyłam i nie miałam możliwości przetestować na większej dzianinie, po za tym rzadko wykańczam ściągaczem....ale można go zobaczyć u Izy - w perfekcyjnym wydaniu tutaj: http://kropkinadi.blogspot.com/2013/10/ejber-w-alpace.html
Pozdrawiam:)
Dziękuje za podpowiedź. Obejrzałam filmik. Łatwo nie będzie.
Usuńhehe a ja byłam wczoraj na dziergsession :) jak kiedyś będziesz w okolicach wawy to wpadnij do nas na kocyk :)
OdpowiedzUsuńdzięki za zaproszenie:) choć fajnie by było w trójmieście mieć takie zloty:)
UsuńUpały nie sprzyjają blogowaniu. Dzierganie na łączce jest za to bardzo wskazane.
OdpowiedzUsuńcoś w tym jest:)) łykanie świeżego powietrza na zapas również:)
UsuńPozdrawiam:)
Ale fajny widok i jakże znajoma, wymarzona perspektywa spoglądania na świat!
OdpowiedzUsuńszkoda tylko, że tak rzadka:))) Pozdrawiam:)
Usuń