Przejdź do głównej zawartości

spacerowy opis





Dziękując za wszystkie komentarze postanowiłam podzielić się swoim ostatnim wytworem, pełna ciekawości jakie przyniesie to efekty....



S p a c e r  p o  S z e t l a n d a c h  - c h u s t a; ( W a l k  f o r  S h e t l a n d - s h w a l )


Materiały:
Włóczka: Lima Drops (50g/ 90m) - 6 motków
Druty: 4,5
Motyw:
Tradycyjny wzór szetlandzki - liczba oczek podzielna przez 17+1
Skróty: 
w opisie i w tłumaczeniu schematu użyłam nomenklatury angielskiej (...od dłuższego czasu jest mi ona bliższa)
o.p. - oczko prawe
o.c. - oczko środkowe
M1L - dodać jedno oczko w następujący sposób: wkłuć lewy drut od przodu pod poprzeczną nitkę pomiędzy drutami i przerobić na prawo od tyłu
M1R - dodać jedno oczko w następujący sposób: wkłuć lewy drut od tyłu  pod poprzeczną nitkę pomiędzy drutami i przerobić na prawo od przodu
rz. - rząd/y

Instrukcja:
1. nabrać na drut okrągły 5 o. i przerobić 1 rz. na lewo(tego rzędu nie liczymy); oznaczyć markerem oczko środkowe
2. przerobić pierwszy rz. w następujący sposób: 2o.p., M1L, o.c., M1R, 2o.p. drugi  rz. przerobić na lewo
3. następne 34 rz. przerobić ściegiem gładkim prawym w następujący sposób: rz. nieparzyste: 2o.p., M1L, oczk(o/a) prawe, M1R, o.ś., M1L, oczk(o/a) prawe, M1R, 2o.p.; rz. parzyste - oczka lewe ...na drucie będzie 75 o.
4. przerobić oczka według schematu 1 ....111 o.
5. przerobić 10 rz. ściegiem gładkim  prawym w sposób podany w punkcie 3 ....131 o.
6. przerobić oczka według schematu 2 ....167 o.
7. przerobić 10 rz. ściegiem gładkim  prawym w sposób podany w punkcie 3 ....187 o.
8. przerobić oczka według schematu 3 ....223 o.
9. przerobić 20 rz. ściegiem francuskim dodając oczka jak punkcie 3, oczko środkowe przerabiać w rz. nieparzystych na prawo, w rz. parzystych na lewo. Zakończyć 263 o.
10. Zblokować i cieszyć się miłym i ciepłym dotykiem wełny....












Mam nadzieję, że opis jest czytelny i przejrzysty...jeżeli wyłapiecie w nim jakieś błędy - dajcie znać, natychmiast je skoryguję. 
Tymczasem życzę miłego dziergania!








Komentarze

  1. Opis bardzo klarowny, zrobię sobie taką jak trochę zamieszam w kolejce "do zrobienia" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna chusta. Na pewno się na nią skuszę. Dziękuję za jasny opis.

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam,
    a czy przypadkiem po gładkim prawym a przed pierwszym schematem nie powinno być 79 oczek?
    Pozdrawiam
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
  4. Lovely shawl. Is there an English translation available? I would love to knit this.
    Thank you.

    OdpowiedzUsuń
  5. I found the translation. Thanks.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

szary

To też kolor.
Fakt iż fizycznie powstaje z mieszaniny barw powoduje, że nie da się go wystawić po za zbiór określany ogólnie powyższym mianem.
Takie przynajmniej jest moje stanowisko w tej kwestii.
W związku z nieocenionym bogactwem jakie ów kolor ze sobą niesie często (może nazbyt często....) znajduje swoje zastosowanie w moich dzianinach.
I może być uznawany za nijaki, bez wyrazu, pozbawiony nośnika emocjonalnego to i tak na długo będzie moim kolorem przewodnim.
Tak również było w przypadku tego projektu: nie umiałam go sobie wyobrazić inaczej jak w szarości właśnie: spowodował to przede wszystkim prosty, zastosowany w nienachalnej ilości ale bardzo wyrazisty wzór strukturalny, dopełniony splotem lewych oczek, które bardzo mnie urzekły...
I choć nie jestem zdecydowaną wielbicielką otwartych kardiganów ten zaabsorbował mnie prostym bogactwem połączenia wspomnianych motywów....to swoiste zaprzeczenie w mojej ocenie w pełni oddaje uroki tego projektu:

thessaly Hani Maciejewskiej…

lubię

Bardzo lubię się opatulić, bo jestem raczej zmarźlakiem.
W jesienne (wziąwszy pod uwagę ciepło ostatnich dni powinnam napisać: w chłodne) wieczory lubię zarzucić na siebie ciepłą chustę, przywdziać alpakowy sweter, a nóżki wsunąć w wełniane skarpetki, które jakiś czas temu stały się nieodzownym elementem docieplającym.
Naturalne właściwości wełny pozwalają osiągnąć taki poziom wewnętrznego ogrzania, który jest    stały i nienachalny, niepowodujący potów i duszności, taki jaki ja lubię najbardziej...

Miłośniczką wełnianych chust i swetrów jestem od dawna, ale stosunkowo od niedawna doceniam tę krótkometrażową formę dzianą jaka są skarpetki. Cała historia mojego dziergania skutecznie nie uwzględniała tej dziedziny dziewiarstwa biorąc ją za obciachową i niegustowną po prostu. Wraz z pojawieniem się na rynku różnorakich – nieprzeciętnych włóczek skarpetkowych i tysiąca ciekawych wzorów na ravelry  przełamałam bariery. Teraz dziergam skarpetki raz na jakiś czas...już nie tylko dla siebie,…

jeden

...pierwszy i nie ostatni:)
...u k o ś n i k:




...długo się do niego zbierałam (...co niestety stało się normą); a jak się już zebrałam to stosunkowo długo nie mogłam przebrnąć przez tą prostą technikę...pomimo trudności efekt końcowy zadowalający – zdecydowanie pobudzający kolorystyczne fantazje...więc i ukośniki będą kolejne



wykonany z koralików toho 11/0 – z a r e z e r w o w a n y