Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2016

m i n i kal

...czyli razem dzierganie w bardziej lub mniej sprzyjających okolicznościach przyrodniczych dolnego śląska
akcja zainicjowana przez moją szacowną Szwagierkę;) w trakcie spontanicznego buszowania po magazynach zaprzyjaźnionej motkomaniigdzie w ręce wpadły nam urocze motki holsta  titicaca

pierwotne obawy przed tak cienką nitką zniwelował uroczy kolor tej delikatnej alpaki...

tylko co z tego powstanie? pomyślałam....chusta? tylko jaka?
wszystko w tej materii zostało już przerobione a i pierwotny zachwyt nad zwiewnością lace minął zdało by się bezpowrotnie....
udawszy się do zasobu inspiracji wszelkich rozpoczęłam poszukiwania na ravelry: po raz kolejny nie zawiodły  szerokie możliwości wyszukiwania wzorów i po tak zwanej nitce do kłębka  –  w tym przypadku dosłownie lace doprowadził nas do projektu Joji.....
po krótkiej analizie ale nie bez obaw co do formy podjęłyśmy decyzję: robimy:)

to wersja moja:



głównym argumentem przemawiającym za wykonaniem tego projektu był  kontrastowy bord…