Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą tilda

powtórnie

...czyli kolejna premiera jak poprzednio – pozszywana; tym razem z kilku kawałków...zupełnie jednak innych: obiecany już dawno temu pewnej Dziewiarce, ubrany w sweter... w pełni adoptowany otrzymał imię Franek: powstał z resztek ulubionych ścinków, które nie ubłaganie przestają być użytkowe... użyte zostały też nie/planowo zakupione materiały made in ikea:  wspomniany element dziewiarski to trochę dropsowego nepala, czyli jest Frankowi ciepło;) obiecany królik miał być jednorazową odskocznią , szybko jednak powstało zapotrzebowanie na  jego kumpla, tak powstał Stefan:) i w jego przypadku wyzwaniem stała się garderoba: zbrakło czasu i pomysłu na kolejny sweter – o powstaniu całości decydowało niemalże ekspresowe tempo....a więc koncepcja  eleganckiego odzienia również się w owym skróconym czasie rozmyła...chciałam by było prosto: prosto jednak nie znaczy łatwo...w ramach niewypowiedzianych głośno noworocznych postanowień postanow...