Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2015

już mogę

...pokazać nie/nowy udzierg: chustę w "tradycyjnym" jak dla mnie – szarym kolorze, w prostej aczkolwiek efektownej formie oryginalnego projektu Justyny: b r i c k s






projekt bardzo mnie urzekł wspomnianą prostotą – mój efekt końcowy jednak zadowala mnie coraz mniej – zdecydowanie źle wybrałam rodzaj włóczki skupiając się zbytnio na stosunku grubości a nie jakości...
zalecana w opisie jest włóczka silky merino malabrigo – i zdecydowanie stwierdzam, że fantomas lang yarns nie nadaje się na zamiennik...w tym układzie rzecz jasna.
kilka ostatnich udziergów wykonanych i analizowanych na ravelry nauczyło mnie, że skład włóczki przekłada się zdecydowanie na kształt i formę skończonego projektu...niby takie oczywiste...
podejmując decyzję odnośnie wykonania takiego czy innego wzoru analizuję kilka/dziesiąt/set projektów właśnie pod kontem stosunku wyglądu do rodzaju włóczki....


w tym wypadku nie miałam takiej możliwości – skoro nie miałam tym bardziej  nie powinnam dyskutować z tes…

apple tree

nadszedł długo wyczekiwany przeze mnie moment wykończania pierwszej z całego stosu pozaczynanych dzianin:
historia tej miała swój początek w zachwycie nad włóczką: bogactwo kolorów arwetty clasic nie pozostawiło mnie obojętnej - wymyśliło mi  się posiadanie "na już" lekkiego kardiganu na letnie chłody, mało tego zachciało mi się zielonego ?(!!! zaznajomieni z tematem wiedzą iż kolor ten omijałam szerokim łukiem bez znaczenia na odcienie)
inspiracji konstrukcyjnej dostarczyły mi kardigany Hani Maciejewskiej, których początkiem zdaje się być Laelia; ażurowy wzór urzekł mnie w zielonym (nomen omen) pulowerze publikowanym w zeszłorocznym wydaniu Sabriny...
Z takich oto składników powstał poniższy w całości bezszwowy (czyli taki jakie lubię najbardziej) projekt:













...a nazwa? ów ażur przypominał mi pełne liście jabłonki, w zestawieniu z kolorem nie mogło się to nazywać inaczej:)

polubiliśmy się bardzo;)
kolejne zetkniecie się z arwettą spowodowało, iż włóczka ta stała się numerem …

????;)

takie pilne zapytanie – zapotrzebowanie:

c z y   k t o ś   m a   o d s p r z e d a ć  lub wymienić: 
2 motki  karismy dropsa 55 o numerze farbowania 8048....





* no trudno....będę musiała kombinować....ach, jak ja tego nie lubię..... 


do wzięcia:)

dziękuję za wszystkie miłe komentarze pod ostatnim postem:) powodują, że chce mi się tych szklanych impresji coraz więcej....więc będą...niebawem;)

ostała się samotna podwójna bransoletka, połączenie starego złota i srebra; toho 11/0:




d o   z o b a c z e n i a:))