Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2014

na fali

...impresjonistycznych zabaw z koralikami powstał tupot białych mew:))



nie mogłam się oprzeć temu skojarzeniu, który nasunęło mi się już przy nawlekaniu tej mieszanki na nitkę...nic dodać nic ująć: sezon trójmiejski rozpoczęty:)


...jako dodatek urlopowy i nie tylko :))


powstała tez inna impresja – zdecydowanie inna, nie nazwana, choć skojarzona królewsko:



szmaragd w postaci niemalże czystej i mały, niezwykły turkus...


do wzięcia:)

moja zakorzeniona w impresjonizmie*  fantazja podpowiada mi coraz to inne układy kolorów...pozostaje je tylko nanizać na nitkę...
póki ci jednak marzę by skończyć resztkową alpakę, powstające w bólach paski wprawiają mnie w lekką nerwowość....choć dziergać tak samo bardzo mi się chce jak nawlekać koraliki....tylko już nie paski...



dziękując za wizytę życzę s ł o n e c z n e g o   d n i a :)



*Impresjonizm(fr. impressionisme < łac. impressio 'odbicie', 'wrażenie') – nurt w sztuce europejskiej, a później także amerykańskiej, który został zapo…

nie próżnuję:)

choć wydajność moja zdecydowanie spadła – szczególnie ta dziewiarska – w zamyśle tyle fantastycznych udziergów a ja utknęłam w resztkowych kłębuszkach, których wciąż nie ubywa...

Ubyło mi za to trochę koralików, bo powstał pierwszy ukośnikowy naszyjnik:



stonowana, matowa szarość wzbogacona niewielką ilością zieleni i beżu...



kilka kropelek złota, bursztynu i mały szklany koralik na zakończenie:



z form większych powstał jeszcze lariat:



cosmos i kobalt w roli głównej, dopieszczony lazurową głębią – bardzo lubię tą grę ukrytych kolorów, której niestety aparat nie chce uchwycić...




kończąc opowieści o granacie spieszę dziergać granatową alpakę, potem trochę szarości i kilka szklanych zabaw w kolory, na deser malabrigo..........tylko kiedy będzie ten deser:)


m i ł e g o   d n i a :)