ostatnie refleksje w kwestii pasków były takie, że ich nie lubię...szczególnie tych szerokich; choć wiele paskowych swetrów potrafi mnie zachwycić, to poprzestaję na owym zachwycie... zanim owo stwierdzenie nabrało mocy sprawczych udało mi się stworzyć dwa autorskie projekty "paskowe" o wdzięcznej nazwie striped code#1 i #2 , z których jestem n i e z m i e n n i e dumna. Osobiście się w nich nie czuję ale z powodzeniem nosi je moja Siostrzenica i szczególnie w tym drugim wygląda uroczo:) a czemu o paskach: bo paski to minimum dwa kolory: a czy jak są dwa kolory włóczki to muszą być paski...no nie muszą absolutnie... sięgnąwszy do wirtualnej biblioteki wzorów znalazłam kilka ciekawych inspiracji w efekcie, których narysowałam sobie to: ....tyle, że to oznaczało z s z y w a n i e – czynność która skłoniła mnie do odstawienia dziewiarstwa na dluuugi czas... dłuuugo też więc analizowałam czy ja chcę ten projekt wcielić w życie... * wcieliłam razem z ...



Spokojnych i zdrowych Świąt!
OdpowiedzUsuńŻyczę Ci spokojnych, pogodnych i rodzinnych Świąt :) pozdrawiam cieplutko
OdpowiedzUsuńZdrowych i Wesołych Świąt!! :)))
OdpowiedzUsuńZdrowia, miłości i rodzinnego ciepła życzę serdecznie :-)
OdpowiedzUsuńZajrzyj na mój blog, pokazałam czapkę do chusty "spacer po szetlandach"
Zdrowych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia, samych radości i ciepła rodzinnego:)))
OdpowiedzUsuń