poniedziałek, 3 września 2012

(po)południowe mgnienie

...czyli zaspokojenie ciekawości, którą wzbudziły moje wakacyjne wspomnienia
...czyli włóczka Arucania Ranco Multy, którą nabyłam niewirtualnie we Wrocławiu przybrała formę skończonego udziergu:




Wybór formy  był oczywisty od samego początku, przede  wszystkim ze względu na bogactwo kolorystyczne tej włóczki -  miała to być prosta ale i efektowna chusta, powstała więc   mara by Madelinetosh
od dawna za mną chodziła, nie miałam tylko odpowiedniej włóczki, a ta znalazła się w moich zasobach właściwie dzięki mojej Szwagierce, która  skutecznie rozpaliła moje kolorystyczne fantazje(...dzięki niej stałam się również posiadaczką żółtego t-shirta - co w moim przypadku zakrawa na szaleństwo -  nie to, że t-shirt, ale że żółty!)


Summa summarum zużyłam tej kolorystycznej wariacji niepełne dwa motki przerabiając na drutach 3,5; dokonałam również kilku modyfikacji w samym wzorze: ukryłam narzuty i całość (po za ściągaczem) wykonałam dżersejem prawym/lewym - znów nie mogłam się zdecydować które oczka bardziej mi się podobają więc mam dwustronnie...


Mały kłębuszek, który mi pozostał  czeka na właściwą alpakę by całość mogła się dopełnić w formie kompletnej -czyli w zestawie z czapką....



28 komentarzy:

  1. Piękna, bardzo oryginalna:)pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. W ogóle właśnie się zorientowałam, że jesteś baaaaardzo podobna do naszej pediatry :-)

      Usuń
    2. Dziękuję!
      Mam nadzieję, że to miła pediatra...:)

      Usuń
  3. tym razem twardo optuję za lewymi ;) do takich włóczek jakoś lewe bardziej mi pasują; chusta jest świetna! forma, lewe oczka i te kolory - wszystko idealnie!
    I masz rewelacyjną fryzurę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie? Właśnie przy lewych oczkach uroda ręcznie farbowanych włóczek az bije po oczach.

      Usuń
    2. Dziękuję - za pochwałę fryzury szczególnie, bo jest w trakcie przeobrażania i nie do końca wiem w jakim kierunku zmierza...?
      ...co do lewych to one u mnie nie tylko w melanżach biorą górę - zdecydowanie częściej się na nie decyduję w "jednokolorowych" dzianinach.

      Usuń
  4. Kolorki są świetne i sama chusta również.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniała chusta i bardzo Ci do twarzy w tych kolorach.
    Bardzo podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję - te kolory to eksperyment, zdecydowanie częściej sięgam po chłodne odcienie:)...ale może mi się odmieni.

      Usuń
  6. tak, nareszcie doczekałam się owego wpisu i owych zdjęć... chusta ( nie wiem czy to właściwe słowo - mimo iż jest trójkątna) jest naprawdę świetna w idealnym zespoleniu z kolorystyką, pasuje do Twojej fryzury, jak chcesz mam wolne terminy na stylizację ;)) pzdr szwagierka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, bardzo dziękuję!
      ...jeżeli nie chusta to jakbyś to określiła - zaciekawiłaś mnie:/
      a z wolnych (chmm)terminów pewnie jeszcze nie raz skorzystam..
      Pozdrawiam

      Usuń
  7. Bardzo fajna chusta w ślicznej kolorystyce,pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
  8. cudnosciowa mara i bardzo fajna nowa fryzura

    OdpowiedzUsuń
  9. Włóczka ma piękne kolory! Ty masz fajną fryzurę! Muszę chyba spróbować chustować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję...:) do chustowania zachęcam - osobiście uważam, że ta forma układa się lepiej niż klasyczne szale.

      Usuń