Skończyłam mój bitterroot poraz trzeci. Na nowo wykończyłam bitterroot drugi...

Zestawienie tych dwóch chust razem okazało sie korzystne nie tylko na potrzeby prezentacji....
Nie wiem czy którekolwiek z prezentowanych tu zdjeć oddaje ich delikatnoćś i zwiewność jaką wzajemnie podkreślają....naprawdę prezentują się okazale....okazale się noszą - dwie razem. Pomimo swoich szarości kojarzą mi się z jesiennymi liśćmi osnutymi mgiełką babiego lata.......już zajęły czołowe miejsce w mojej garderobie i trudno mi przyjdzie je rozdzielić...no może bliżej wiosny, blizej słonecznego ciepła...
...a teraz uciekam do kolejnych jesiennych projektów, do pierwszej próbki...i innych manualnych zmagań.
Pozdrawiam wszystkich gorąco i życzę miłego dnia.
...nieskromnie stwierdzam - jestem bardzo zadowolona. Po pierwsze - niezwykle przyjemna wełna, która po wypłukaniu w płynie Eculan nabrała jeszcze więcej szlachetności, po drugie - proces blokowania zakończony sukcesem - nareszcie...
Tak prezentują sie razem - skompletowne:

Zestawienie tych dwóch chust razem okazało sie korzystne nie tylko na potrzeby prezentacji....
Nie wiem czy którekolwiek z prezentowanych tu zdjeć oddaje ich delikatnoćś i zwiewność jaką wzajemnie podkreślają....naprawdę prezentują się okazale....okazale się noszą - dwie razem. Pomimo swoich szarości kojarzą mi się z jesiennymi liśćmi osnutymi mgiełką babiego lata.......już zajęły czołowe miejsce w mojej garderobie i trudno mi przyjdzie je rozdzielić...no może bliżej wiosny, blizej słonecznego ciepła...
...a teraz uciekam do kolejnych jesiennych projektów, do pierwszej próbki...i innych manualnych zmagań.
Pozdrawiam wszystkich gorąco i życzę miłego dnia.
Śliczne obie!
OdpowiedzUsuńchusty są piękne, a pomysł żeby je razem nosić - genialny! wyglądają zjawiskowo :)
OdpowiedzUsuńodkąd tu wpadłam, lubię zaglądać, nawet jak nic nie piszesz; pozdrawiam!
Fantastycznie wygląda ta prosta bordiura. Rewelacja! O łączeniu dwóch "zamotadeł" nie wspomnę. Pozdrawiam ciepło.
OdpowiedzUsuń