piątek, 23 sierpnia 2013

mała garstka impresji...


...czyli namiastka kolorów, których bogactwo odcieni odnajduję w harmonijnych układach szklanych koralików
...czyli powstały kolejne bransoletki i wciąż są przymiarkami do kolorowych form większych:

Te poniżej powstał na zamówienie:









W pastelowych odcieniach brzoskwini, banana z kroplą ametystu i szarości – ku mojej radości znalazła swoją właścicielkę:)



...matowe ametysty i opalizujące ciepłe fiolety; zarezerwowane:






...wszystkie powstały z koralików Toho 11/0 i mają metalowe antyalergiczne wykończenia:)

prezentowane tutaj bransoletki w dużej mierze zainspirowane są effciowymi plecionkami – szczególnie prosty układ konorrkowych zieleni utkwił mi w pamięci i wciąż poszukuję impresji własnej i swoiście doskonałej co sprawia mi ogromnie dużo satysfakcji, a forma bransoletki zdaje się być idealnym akcentem koloru dla szarej garderoby i szarości w ogóle....





4 komentarze:

  1. Zachwycające:)))Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. prześliczne! widzę, że coraz więcej osób koralikowanie wciąga :)

    OdpowiedzUsuń
  3. matuchno najkochańsza! kiedy Ty to wszystko masz czas zrobić??? Doskonałe!

    OdpowiedzUsuń
  4. Pociagające są, zachęcające. Powodzenia

    OdpowiedzUsuń