Przejdź do głównej zawartości

powoli



...odpuszcza tegoroczna zima...kilkudniowa namiastka wiosny nie pozostawiła po sobie śladu zarówno w przyrodzie jak i w moim ogólnym nastawieniu, które można określić jednym słowem:  s t a g n a c j a.....
Nie pamiętam już kiedy tak bardzo brakowało mi chęci do działania....nie jest tak, że nie robię nic, ale daleko temu robieniu do euforii zapalonej maniaczki prac ręcznych....

Jedna bardzo chciana dzianina nie może doczekać się obfocenia:
 

Koraliki się plotą....i prują...i plotą....bez zadowalającego efektu, bo okazuje się, że kolor nie jest moją mocną stroną, bez względu na to jak bardzo mi się podoba...



...chyba potrzebuję już wiosny, tylko kto mi powie kiedy ona w końcu przyjdzie, bo jakby nie patrzeć mamy koniec marca!







Komentarze

  1. Jakie fajne żółte metki!!!
    Bardzo mi siepodobają!

    Teraz ciekawa jestem jaką to dzianinę zdobią:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobno po Wielkanocy wiosna cala sila sie u nas zamelduje, wiec nie pozostalo nam nic innego jak tylko na nia czekac, ewentualnie z kubkiem goracej czekolady albo malinowa herbatka w rece...:)
    Kolory tej dzianiny sa rewelacyjne :)Takie wlasnie lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To ja z tą dzianiną czekam na jej obfocenie, bo po zajawce się ślinię ;) i jak ta żółta metka fajnie do tego pasuje!!
    No, już słońce świeci, ptaki nadają wiosennie, patrz do góry, nie pod nogi na śnieg i do roboty! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super kolorki tej dzianiny! Czekam na jakieś fotki :) Wiosna u nas tylko w postaci słońca, ale dobre i to! Bardzo długo nawet tego nie było! Oby maniakalne chęci szybko Ci powróciły! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba wszyscy już wzdychają nerwowo i czekają na wiosnę... Smaku narobiłaś tą zajawką!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

w końcu...

Nadeszła wiosna. Może i nawet wczesne lato, które rozpieszcza nas ciepłem słonecznego blasku. W końcu jest ciepło. W końcu też udało mi się skończyć dziejący się zbyt długo i z dozą niepowodzeń prosty – acz nie prostacki kardigan. Kupiłam projekt, wybrałam włóczkę i zaczęłam dziergać....stosunkowo dawno temu.... Bezkres dżerseju na cienkich drutach dzieje się powoli, więc gdy po skończeniu całość korpusu okazało się, że nie trafiłam z wymiarem otworów na rękawy to sami rozumiecie delikatne rozczarowanie jakie mnie ogarnęło. Próbowałam sztukować, dzielić i markować nietrafioną część swetra  – bezskutecznie; bo im bardziej proces kombinacji technicznych nabierał tempa tym większe rozbieżności ukazywały się moim oczom.. Sprułam. Kolejne podejście okazało się porażką do kwadratu bo popełniłam ten sam błąd w tym samym miejscu....byłam już wtedy bliska rezygnacji uświadamiając sobie ilość godzin jakie zmarnowałam! Ów czas nie pozostawił mnie jednak obojętnej i dał mi podstawową

...

wielokropek – znak interpunkcyjny w postaci trzech umieszczonych obok siebie kropek (…) używany przeważnie na końcu zdania, dla zaznaczenia fragmentów pominiętych ...pominę więc tłumaczenie coraz mniejszej aktywności. Przytaczanie tych samych spostrzeżeń o płynącej zbyt szybko codzienności, o braku światła do zdjęć, o wielu planach, które z równą intensywnością pojawiania znikają w przyszłości pod wspólnym mianownikiem: jutro. Ten, z kolei migiem przekształca się w bliżej niesprecyzowane: potem, kiedyś, innym razem. Nawet samo dzierganie idzie mooooozoooooolnie...beznamiętnie schodzą z drutów pomniejsze  dzianiny...te pełne namiętności twórczej powodują stan niezrozumiałego zmęczenia... Taki mniej więcej jest aktualny status mojego hobby i związanego z nim blogowania: pogłębiające się niezadowolenie. Nie chce udawać ambitnie przemyślanych epickich przerw w pisaniu bloga, bo takowych nie ma. Jeszcze nie dawno próbowałam walczyć o wielkie treści każdego zdania; ba! słowa nawet.

spacerowy opis

Dziękując za wszystkie komentarze postanowiłam podzielić się swoim ostatnim wytworem, pełna ciekawości jakie przyniesie to efekty.... S p a c e r  p o  S z e t l a n d a c h   - c h u s t a ; ( W a l k  f o r  S h e t l a n d - s h w a l ) Materiały : Włóczka: Lima Drops (50g/ 90m) - 6 motków Druty: 4,5 Motyw: Tradycyjny wzór szetlandzki - liczba oczek podzielna przez 17+1 Skróty:  w opisie i w tłumaczeniu schematu użyłam nomenklatury angielskiej (...od dłuższego czasu jest mi ona bliższa) o.p. - oczko prawe o.c. - oczko środkowe M1L - dodać jedno oczko w następujący sposób: wkłuć lewy drut od przodu pod poprzeczną nitkę pomiędzy drutami i przerobić na prawo od tyłu M1R - dodać jedno oczko w następujący sposób: wkłuć lewy drut od tyłu  pod poprzeczną nitkę pomiędzy drutami i przerobić na prawo od przodu rz. - rząd/y Instrukcja: 1 . nabrać na drut okrągły 5 o. i przerobić 1 rz. na lewo(tego rzędu nie liczymy); oznaczyć markerem oczko środkowe 2 . prz