środa, 9 maja 2012

Circle in a Square

...według Thymki, czyli chwyciłam za szydełko!
...w efekcie czego powstał zalążek (w zasadzie dwa...) czegoś co będzie poduszką:

 



...a w zasadzie dwiema różnymi no i do różnych wnętrz...

Muszę przyznać, że pomimo moich wstępnych obiekcji i zniechęceń to niezwykle przyjemna robótka - szybko nabierająca coraz to bardziej namacalnych kształtów, mała, zgrabna - w sam raz do torebki, w sam raz na przerywnik między jedną a drugą mozolną dzianiną....w sam raz na zużycie "niezużywalnych" zapasów...
jeden mam tylko dylemat: biorąc pod uwagę słuszne spostrzeżenia Izy to potrzeba odróżnienia strony prawej od lewej jest niezwykle naturalnym założeniem procesu twórczego; w przypadku szydełka określenie tych stron zdaje się być oczywiste...
 

...i tu do głosu dochodzą moje lewostronne inklinacje - niezwykle mnie kusi by tzw. "stronę lewą" uznać za prawą....i co poradzę, jak ona mi się bardziej podoba?....



...wszystkim odwiedzającym życzę m i ł e g o  t y g o d n i a


8 komentarzy:

  1. No ale przeciez nikt nie musi wiedziec, ze lewa strona miala byc lewa :P nie ma sie co przejmowac, rob jak Tobie jest wygodniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...no niby nie, ale "fachowcy" na pewno się zorientują:)

      Usuń
  2. przede wszystkim Tobie musi się podobać :)
    mam jeden ciuch szydełkowy, który noszę na lewo - wyszło przypadkiem - nie zwróciłam uwagi przy łączeniu ;) i w sumie też lepiej wygląda.
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...ja to wolę lewą stronę w większości wyrobów - prócz materiałowych rzecz jasna - chociaż i tutaj nie wykluczam innowacji - takie zboczenie...

      Usuń
  3. o i Ciebie wzięło na szydełkowe poduszki hihihihi
    rób,rób i niczym się nie przejmuj

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie; sama jeszcze nie dowierzam, i nie mam pewności, że nie będzie to projekt jednorazowy....zobaczymy:)

      Usuń
  4. nic nie poradzisz, widocznie tak ma być. a jak ma tak być, to znaczy, że ta lewa jest prawa :)
    swoją drogą - moja mama zawsze wszystkie szydełkowe serwetki kładzie lewą do góry - sądziłam, że to nieumiejętność rozróżnienia (a i ona tak twierdziła), ale może po prostu tak jej "wewnętrznie" bardziej pasuje?

    zestawienie szaro-biało-czerwone bardzo w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...i chyba właśnie tak będzie, nie będę się przecież sprzeciwiać własnym inklinacjom!

      Usuń