Przejdź do głównej zawartości

nieobecność usprawiedliwiona

....czyli pasmo porażek, a ściślej rzecz ujmując prawie miesiąc nieustającego odkładania, przekładania z miejsca na miejsce pozaczynanych projektów i powracającej jak bumerang konieczności prucia.......
....wrrr!
Wszystko to z powodu niezwykle atrakcyjnego projektu, w którym skumulowały się moje wszystkie zachwyty, i który zapragnęłam mieć już, natychmiast!
Natychmiast pojawiła się możliwość jego wykonania (dzięki niezwykłej uprzejmości  dziergającej Małgorzaty) co uznałam za dobry znak na dobry początek.....bo jeszcze nie przerobiwszy żadnego oczka już założyłam, że powstanie tych chusto-szali co najmniej kilka......

póki co (w wielkich rozterkach) powstał jeden:

Color Affection by Veera Välimäki








 ...właściwie to trzeci - pierwszy rozpoczęty - nieskończony z powodu źle dobranej włóczki, drugi - z zawziętością skończony okazał się totalną porażką ....paradoksalnie z powodu źle dobranej włóczki i pomyłki w odczytaniu (polskiego tłumaczenia) wzoru.......................................................................
śmiało można powiedzieć zdarza się najlepszym ....ale czy aż tyle razy z rządu z instrukcją podaną na tacy?!; uwierzcie mi, że ten wzór nie należy do trudnych - jego genialność polega na niezwykle pomysłowym wykorzystaniu techniki rzędów skróconych (Wrap and Turn - w&t) .....a moje zniechęcenie wciąż narastało, i już wszystko niemalże  zaczęło mnie w tym projekcie denerwować!
...szczęśliwie doprowadziłam do blokowania i jest już znacznie lepiej - jedno co mogę stwierdzić na pewno to to , że pomimo dość wydłużonych - można powiedzieć "szalowych" proporcji układa się na szyi niezwykle plastycznie co podkreśla układ kontrastowych pasków...i można się omotać ze trzy razy bez uczucia zbędnego ciężaru...





Technicznie dodam tylko, że włoczka to 3 różne motki, różnych produkcji o tej samej grubości - 500m/100g; i podobnej jakości - moherowo - kaszmirowo -akrylowe; z czego dwa "zapasowe" zutylizowane w ramach wiosennego przeglądu magazynowych stanów; zużyłam każdego tak około 2/3 przerabiając na drutach 3,5.

 

 


Dziękując za odwiedziny....szczególnie za słowa zachęty do otwartej przygody z szydełkiem (....kto wie czy  druty nie obraziły się na mnie na wieść, że szykuje się im konkurencja?) życzę wszystkim  
m i ł e g o  p o ś w i ą t e c z n e g o    t y g o d n i a !



Komentarze

  1. Fajnie dobrałaś kolorki.
    Mam tę chustę w planach, wzór mam, ale wolałabym polską wersję. Gdzie można ją zdobyć?
    przyznam, że trochę mnie przestraszyłaś trudnościami...

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Absolutnie się nie zrażaj bo jej wykonanie jest niezwykle proste - ja po prostu miałam tak zwany zespół pecha lub jak kto woli zbieg niechcianych okoliczności...tak czasem bywa. Nikogo absolutnie nie chciałam zachęcać - więc zachęcam - do dzieła!

      Usuń
  2. Jak najbardziej niebecność usprawiedliwiona;)
    Chusta cudowna!!!
    Dla mnie rzędy skrócone to czarna magia;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję!
      metoda ta jest stosowana z powodzeniem przez wiele dziergających np w bezszwowym wrabianiu rękawów lub w popularnej czapce Popy, podlinkowałam ją dla chcących się z nią zapoznać...

      Usuń
  3. Świetnie, że jednak wytrwałas, bo chusta wydląda ślicznie. Też podoba mi się zestawienie kolorystyczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję ....tu też nie obyło się bez dylematów!

      Usuń
  4. Oj cudna ta Twoja chusta:) aż "pobiegłam" kupić wzór:)Pozdrawiam. Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo i życzę owocnej pracy!

      Usuń
  5. Rewelacja !!!
    Widziałam tą chustę już wcześniej,też mam na nią ochote ,tylko ten opis po angielsku mnie przeraża

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ...ten wzór naprawdę nie jest trudny, i dobrze rozpisany. Wszelkie możliwe wątpliwości można rozwiać szukając wyjaśnienia skrótów w internecie - na youtubie jest dużo filmików instruktażowych. Zachęcam więc do pracy!...bo warto!

      Usuń
  6. Mnie się bardzo ta chusta podoba! I jestem zachwycona doborem włóczek! Pięknie wygląda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, kolorystyczne wybory są zawsze wielką niewiadomą do samego końca - bo co innego w motku, co innego w dzianinie...tym bardziej dziękuję.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

dwa do przodu

........trzy do tyłu
Tak mniej więcej kształtują się moje hobbystyczne poczynania. Porządkując dotychczasowe dokonania nie wiele powstawało bez prucia...stąd też nieuniknione wrażenie, że włóczka wije się w czasie bez satysfakcjonującego efektu. Skończone dzianiny wiszą bezczynne na haczykach kolejnych dni czekając na zmiłowanie aparatu....i tak oto minęły dwa miesiące...

Powstało w tym czasie kilka pomniejszych udziergów, o których będzie w innym – nieokreślonym czasie (?)

A teraz coś zupełnie nowego dla mnie: projekt S u m m e r ANKESTiCK:


Prosty letni top, o bardzo ciekawej konstrukcji, przemyślanej w niepowtarzalny sposób, który mnie osobiście bardzo zaskoczył. Nauczyłam się przy jego okazji niemieckiej metody rzędów skróconych – w mojej ocenie idealnej w przypadku przerabiania dżerseju.


Kumulując nowości postanowiłam też wykonać ten top z lnu. Sięgnęłam po niego po raz pierwszy w życiu, pełna obaw jaki przyniesie to skutek bo wszystko co o nim wiedziałam, to że jest sztywny i m…

gdy nie dziergam

...nie nudzę się;)
Czasem pojawia się nagła potrzeba wykonania wykraczającej po za dziewiarstwo formy.
Jest to forma wciąż manualna będąca zazwyczaj namiastką ambitnego planu poszerzenia umiejętności w zakresu krawiectwa.... nie ukrywam, iż pomysł wcielenia formy odzieżowej przemknie mi incydentalnie przez głowę, szybko jednak  kończy się na wymówkach braku czasu, miejsca, doświadczenia  i tym podobnych.......ostatecznie to dziewiarstwo zdominowało inne potrzeby:)
i tak wszystkie wygórowane założenia (krawieckie lub inne) zamykają się w jednym worku: dosłownie – w worku na robótkę:


albo raczej w prototypie: bo powstawał intuicyjnie począwszy od jego wymiarów a na dodatkach kończąc....


Odpinana rączka, metalowy solidny zamek, wymyślona na poczekaniu  mała kieszonka na dodatki rękodzielnicze...... to wszystko składa się na pokaźną formę, w której schowa się nawet sweter w progresie....a to jak wiemy potrzebuje miejsca.





Lewostronnie potraktowany dżins, szara płócienna tkanina i bawełni…

winter leaves shawl

marzec 2017:
planuję aktualizację wzoru, jeżeli ktoś ma jakieś uwagi co do opisu lub schematów chętnie je uwzględnię :)





Materiały:

Włóczka: Baby Merino Drops (50g/ 175m) –4/5 motków Druty: 3,0; 3,5
Motyw: liczba oczek podzielna na 18 + 1
Skróty:
o.p. - oczko prawe
o.c. - oczko środkowe
M1L - dodać jedno oczko w następujący sposób:
wkłuć lewy drut od przodu pod poprzeczną nitkę pomiędzydrutami i przerobić na prawo od tyłu
M1R - dodać jedno oczko w następujący sposób:wkłuć lewy drut od tyłu  pod poprzeczną nitkę pomiędzy
drutami i przerobić na prawo od przodu
rz. - rząd/y

Instrukcja:
nabrać na drut okrągły 3,0  5 o. i przerobić 1 rz. na lewo(tego rzędu nie liczymy);
oznaczyć markerem oczko środkowe
rząd 1: 2o.p., M1L, o.c., M1R, 2o.p. – 7o.
rząd 2: wszystkie oczka  przerobić na lewo
rząd 3: 2o.p., M1L, oczk(o/a) prawe, M1R, o.ś., M1L, oczk(o/a) prawe, M1R, 2o.p. –11o.
rząd 4: oczka lewe
rzędy 3 i 4 powtarzać jeszcze o 88 razy –187o.


Następnie zmienić drut na 3,5 i kolejno przerabiać: 1.16 rzędów według sch…