Przejdź do głównej zawartości

plan A - prawie doskonały...

...a jak wszyscy wiedzą: "prawie robi ogromną różnicę" - wniosek: wszystkie moje pierwotne plany wzięły w łeb! Nie to żebym nie dziergała - dziergam zawzięcie; tylko cosik zupełnie innego niż dopasowany cardigan...
Tak mnie pochłonął ten "plan B", że byłam w stanie odłożyć rozpoczętą robótkę - co w zasadzie mi się nie zdarza....na efekt końcowy trzeba niestety jeszcze poczekać - bo plan jest ambitny i niestety czasochłonny...


Skoro na drutach same "niekończące się" historie to pokażę historie skończone, choć zupełnie niedruciane:





Pudełka...powiedzmy:organizacyjne, które swój pierwotny, surowy i drewniany wygląd zmieniły dzięki użyciu techniki decoupage...
To niebieskie zasługuje na szczególną uwagę, ponieważ jakieś pół roku przeleżało wciśnięte gdzieś daleko poza horyzont mojego wzroku - uważałam je za nieudane, bo za długo je dopieszczałam, bo jego drewniana struktura jest dość mocno nadwyrężona a co za tym idzie - jest po prostu kiepskiej jakości. Niedawno wydobyte na światło dzienne odkryło przede mną swoje walory artystyczne i stało się moim ulubionym....a jeszcze niedawno chciałam je przemalować.....

Mam tylko nadzieję, że nie skończą tak moje projekty druciane...

pozdrawiam




Komentarze

Popularne posty z tego bloga

paski

ostatnie refleksje w kwestii pasków były takie, że ich nie lubię...szczególnie tych szerokich; choć wiele paskowych swetrów potrafi mnie zachwycić, to poprzestaję na owym zachwycie... zanim owo stwierdzenie nabrało mocy sprawczych udało mi się  stworzyć dwa autorskie projekty "paskowe" o wdzięcznej nazwie striped code#1 i #2 , z których jestem n i e z m i e n n i e dumna. Osobiście się w  nich nie czuję ale z powodzeniem nosi je moja Siostrzenica i szczególnie w tym drugim wygląda uroczo:) a czemu o paskach: bo paski to minimum dwa kolory: a czy jak są dwa kolory włóczki to muszą być paski...no nie muszą absolutnie... sięgnąwszy do wirtualnej biblioteki wzorów znalazłam kilka ciekawych inspiracji w efekcie, których narysowałam sobie to: ....tyle, że to oznaczało z s z y w a n i e – czynność która skłoniła mnie do odstawienia dziewiarstwa na dluuugi czas... dłuuugo też więc analizowałam czy ja chcę ten projekt wcielić w życie...   * wcieliłam razem z ...

...

wielokropek – znak interpunkcyjny w postaci trzech umieszczonych obok siebie kropek (…) używany przeważnie na końcu zdania, dla zaznaczenia fragmentów pominiętych ...pominę więc tłumaczenie coraz mniejszej aktywności. Przytaczanie tych samych spostrzeżeń o płynącej zbyt szybko codzienności, o braku światła do zdjęć, o wielu planach, które z równą intensywnością pojawiania znikają w przyszłości pod wspólnym mianownikiem: jutro. Ten, z kolei migiem przekształca się w bliżej niesprecyzowane: potem, kiedyś, innym razem. Nawet samo dzierganie idzie mooooozoooooolnie...beznamiętnie schodzą z drutów pomniejsze  dzianiny...te pełne namiętności twórczej powodują stan niezrozumiałego zmęczenia... Taki mniej więcej jest aktualny status mojego hobby i związanego z nim blogowania: pogłębiające się niezadowolenie. Nie chce udawać ambitnie przemyślanych epickich przerw w pisaniu bloga, bo takowych nie ma. Jeszcze nie dawno próbowałam walczyć o wielkie treści każdego zdania; ba! słowa naw...

często

czyli o tym jak statystyka obecności wirtualnej przeszła w regres.... Często zajmuje mnie dzierganie. Coraz jednak mniej mam  nieprzerywanego innymi aktywnościami życiowymi dłuższych chwil, w których  mogę się oddać tym relaksującym zabiegom samorealizacji.. O ile jeszcze to leniwe snucie się dzianin przynosi znikome acz namacalne efekty tak kompletnie straciłam te rezerwy czasu, w których mogę je godnie dokumentować.... brak światła albo raczej ograniczone światło w jeszcze bardziej ograniczonej przestrzeni dodatkowo mnie demotywują niwelując podjęcie twórczego wysiłku.... Efekt tego jest taki, że wiele realizacji nie zostało tu pokazanych i pewnie już nie będę do nich wracać....pozostały tylko namiastki z czasu zaprzeszłego: ...to kilka akcesoriów, które trochę bardziej sprecyzowały się w tych kilku zakładkach z cyklu: zrobione na ravelry . Z obiektów poza dziewiarskich powstało kilka biżuteryjnych, większość z nich wydana została bez śladu dokumentacji....