Przejdź do głównej zawartości

Posty

powrót szarości?

już nie pamiętam kiedy powstał ten plan... dawno* i pewnie dlatego w pierwszym odruchu pisania tego posta nasunęło mi się jedno słowo – w r e s z c i e, zaraz zanim niezliczona liczba znaków interpunkcyjnych zwanych wykrzyknikami....chwilę potem uświadomiłam sobie, że kilka tytułowanych tak postów zostało już opublikowanych....i postanowiłam się wysilić... wiem, plan powrotu szarości okazał się być planem tak długo terminowym, że już wiem, że będzie ciąg dalszy ciągu dalszego... ale do rzeczy....choć tutaj też powinnam zacząć od: wreszcie – mam długo wyczekiwany sweterek pod wdzięczną nazwą Jessa zaprojektowany przez powszechnie uznaną znawczynię tematu jaką jest Lete:) Moja przygoda z tym sweterkiem była mozolnie długa, choć na wzór zdecydowałam się szybko: wpierw z powodu pochłaniających czasowo obowiązków przyrastał w tempie żółwia, kiedy forma całości zbliżała się ku końcowi uświadomiłam sobie, że jest zbyt ciasno i pół rękawa przed końcem musiało się cofnąć do karczku...

w komplecie

...czyli dwa zastawy koralików: pierwszy to rudzielec z zielonymi oczami: ukośnikowa bransoletka z toho 11/0 i do kompletu lariat z tych samych koralików tylko wykonanych inna techniką *** i kolejny komplet – nienazwany, którego motywem przewodnim była z kolei sama forma lariatu:   wykończenie tym razem wzbogacone o kryształki i perły   żeby larait nie był osamotniony dostał do kompletu prostą bransoletkę wykończoną wspomnianymi dodatkami  niezmiennie i nieprzerwanie bawi mnie to składanie koralików w spójną, impresjonistyczną całość...a może macie własne impresje – chętnie je poskładam w koralikowe kształty:)) ☺

w morskich klimatach

...jest słonecznie i ciepło, niezwykle przyjemnie w powiewach ciepłego wiatru ...w morski klimatach powstał komplet bransoletek: ukośniki z toho 11/0, z prostym magnetycznym zapięciem   :)   w zupełnie innych klimatach zrodził się pomysł na moją premierową kulę koralikową: wymyśliłam sobie breloczek – stonowany w kolorach, wzbogacony pęczkiem koralików i serdecznych zawieszek... ...już mam pomysły na kolejne:) które powstaną pewnie jako przerywniki szarego dżerseju, który bardzo mnie teraz zajmuje... wszystkim zaglądającym s ł o n e c z n e g o   t y g o d n i a   :)