Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2016

... z pudła

podczas letniego przemeblowania, które nie ominęło włóczek wypadły....czy raczej wpadły mi w ręce dwa motki – jeden w formie precla małego, drugi w niewielkim kłębku recyklingowym....
dwa r ó ż n e ale tak ładnie się spasowały, że postanowiłam ich nie rozdzielać nadając im kształt dużo bardziej szlachetny....
a, że równie nieoczekiwanie wpadł mi w ręce urokliwy i kobiecy wzór Ani Stasiak, to postanowiłam zbytnio nie dumać i podać się natchnieniu chwili (tu uśmiecham się w wiadomym kierunku;))
wszystkie okoliczności sprzyjały temu by powstała chusta e d e n



chusty w kształcie rogala nie należą do moich ulubionych ale ta jest zupełnie inna – być może ten niezwykle dekoracyjny border i sposób jego dziergania powodują, że całość zwiewnie układa się na ramionach

pomysł powstania tej chusty od początku dedykowany był mojej Siostrze, przez wzgląd na turkus – ulubiony jej kolor, nie wykluczam jednak, że taką formą uzupełnię również moją garderobę;))


...a wracając do wspomnianych motków to zuż…

prezent

nie dotrzymawszy noworocznych postanowień, łamiąc nawet te powtórne z połowy roku o  n i e  k u p o w a n i u  nowych motków postanowiłam poszukać pocieszenia;) logiczne, prawda?
mniej logiczny jest fakt, że owo pociesznie znalazłam kupując jeden, maleńki, uroczy i mięciutki precelek malabrigo – nic dodać nic ująć:)
k u p i ł a m – nie oddam już przecież...
na domiar wszystkiego wiedziałam, że będzie to chusta – choć nie – nie chusta – raczej forma, o której jeszcze do niedawna wyrażałam się dość pogardliwie – bo przecież chustą to trzeba się omotać dość konkretnie a takie sznurowadła wokół szyi to niby czemu mają służyć...
długo omijałam wszystkie jednomotkowe projekty bo szkoda czasu na dzianiny, które nie spełniają wyżej wymienionych funkcji....
ale:
przyszły ciepłe dni, które mojej szyi nie uwalniają od przywdziewania form mniej /więcej chroniących przed chłodem morskiej bryzy

wśród nowości ravelry pojawił się nowy niezwykle urokliwy projekt Joji – jednomotkowy.....
polubiłam i o…