Przejdź do głównej zawartości

spóźniona




do tej dzianiny przymierzałam się już od dawna, należała do tych bardziej chcianych i wyszło jak zwykle....
ale w końcu został zrealizowany wygrany w kal'u  fantastyczny projekt Justyny:






To mój drugi udzierg według opisu Lete i jednym słowem jest genialny – nie tylko w formie opisu ale przede wszystkim w doborze materii i kształtu....wykonany z alpaki dropsa układa się idealnie;)
jestem nim po prostu zachwycona:)))



jedyny problem miałam z ekspozycją gotowego wyrobu – bardzo chciałam wykorzystać chwilową poprawę pogody (...u nas dzięki Bogu nie pada tak dramatycznie) ale żaden krajobraz mi nie pasował....w domu też miało być bezpostaciowo...ale ni jak nie wychodziło, więc stanęłam osobiście bez wstępnego przygotowania więc wybaczcie niedociągnięcia wyglądu;)



...no i oczywiście problem z ujęciem koloru, który w alpakowych mixach jest niezwykle piękny ale niełatwo go sfotografować w mało korzystnych warunkach...



choć niezwykle długo się zbierałam do tego projektu i włóczka też swoje przeleżała....to będę się powtarzać – jestem ogromnie zadowolona z tej chusty – jest rewelacyjna:) i jeszcze raz dziękuję Justynie;) 

p o g o d n e g o    t y g o d n i a :)

 

Komentarze

  1. Piękny kolor:) a chusta na pewno jest mięciutka i cieplutka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękna! Też się przymierzam do tej chusty. Ale tak się przymierzam i przymierzam i zawsze coś - mam nadzieję, że na jesień/zima 2013 się w końcu wyrobię :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna chusta! kolor fantastyczny i super do Ciebie pasuje. Zgadzam się co do opisów Justyny, są bardzo profesjonalne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chusta wygląda wspaniale - idealna do wtulenia zwłaszcza w tą pogodę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna chusta. Patrzę i zazdroszczę bo przydałaby się na taką pogodę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna, wykonana po mistrzowsku. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie dziwię się, że jesteś taka zadowolona!!! Wspaniała chusta! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niby prosta rzecz, a jaka piękna i efektowna! :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

często

czyli o tym jak statystyka obecności wirtualnej przeszła w regres.... Często zajmuje mnie dzierganie. Coraz jednak mniej mam  nieprzerywanego innymi aktywnościami życiowymi dłuższych chwil, w których  mogę się oddać tym relaksującym zabiegom samorealizacji.. O ile jeszcze to leniwe snucie się dzianin przynosi znikome acz namacalne efekty tak kompletnie straciłam te rezerwy czasu, w których mogę je godnie dokumentować.... brak światła albo raczej ograniczone światło w jeszcze bardziej ograniczonej przestrzeni dodatkowo mnie demotywują niwelując podjęcie twórczego wysiłku.... Efekt tego jest taki, że wiele realizacji nie zostało tu pokazanych i pewnie już nie będę do nich wracać....pozostały tylko namiastki z czasu zaprzeszłego: ...to kilka akcesoriów, które trochę bardziej sprecyzowały się w tych kilku zakładkach z cyklu: zrobione na ravelry . Z obiektów poza dziewiarskich powstało kilka biżuteryjnych, większość z nich wydana została bez śladu dokumentacji....

...

wielokropek – znak interpunkcyjny w postaci trzech umieszczonych obok siebie kropek (…) używany przeważnie na końcu zdania, dla zaznaczenia fragmentów pominiętych ...pominę więc tłumaczenie coraz mniejszej aktywności. Przytaczanie tych samych spostrzeżeń o płynącej zbyt szybko codzienności, o braku światła do zdjęć, o wielu planach, które z równą intensywnością pojawiania znikają w przyszłości pod wspólnym mianownikiem: jutro. Ten, z kolei migiem przekształca się w bliżej niesprecyzowane: potem, kiedyś, innym razem. Nawet samo dzierganie idzie mooooozoooooolnie...beznamiętnie schodzą z drutów pomniejsze  dzianiny...te pełne namiętności twórczej powodują stan niezrozumiałego zmęczenia... Taki mniej więcej jest aktualny status mojego hobby i związanego z nim blogowania: pogłębiające się niezadowolenie. Nie chce udawać ambitnie przemyślanych epickich przerw w pisaniu bloga, bo takowych nie ma. Jeszcze nie dawno próbowałam walczyć o wielkie treści każdego zdania; ba! słowa naw...

poprawka*

czyli zabieg zdecydowanie konieczny! czyli skusiłam się ( i bardzo dobrze!) na ponowne wydzierganie projektu Justyny:b r i c k s tym razem z użyciem przewidzianej dla niego włóczki: malabrigo silky merino  i uwaga będzie zgorszenie: baaardzo ale to bardzo się polubiliśmy:) ja i ta chusta: projekt urzekł mnie od samego początku tylko moje pierwotne wybory mu nie posłużyły...o czym już pisałam ukończywszy wersję pierwszą teraz jest wprost idealnie:) na włóczkę też nie mogę narzekać (choć słyszałam różne opinie) – pomimo swojej singlowej struktury sprawuje się dobrze przytulnie miękka, delikatna i ciepła.....no i do tego w moich ulubionych odcieniach:) jestem z niej nieskromnie zadowolona.... * niepoprawnie nadal zamierzam komplementować projekty i ich autorki/ów, którzy szczególnie mnie  urzekli......bo też nie rozumiem, czemu miałabym skupiać swoją uwagą na czymś zupełnie przeciwnym?  z doświadczenia ostatnich dni odnoszę (być może mylne)...