Przejdź do głównej zawartości

Posty

w paski...

...czyli kilka zdobnych dodatków strojnych, które choć powstały osobno, bardzo podobają mi się razem: niebiesko - szara jest jeszcze wolna:) wszystkie trzy wykonane z koralików toho 11/0 z klasycznymi wykończeniami bardzo dobrej jakości kupionymi w moim ulubionym sklepie artfan ... następnym razem też będzie w paski....a tymczasem  m i ł e g o   t y g o d n i a :)

po raz pierwszy...i kolejny

po raz pierwszy w życiu (..mam nadzieję, że nie ostatni :) wydziergałam skarpetki: skoro po raz pierwszy to bez zbędnych przywiązań sięgnęłam po metodę dziergania ich od palców – magic cast on – może nie najprostsza ale bardzo efektowna ponieważ dzięki niej niewidoczne są miejsca nabierania oczek... Piętę formowałam za pomocą rzędów skróconych – metoda prosta i wszystkim znana; następnym jednak razem wypróbuję inne sposoby... Skarpety miały być z założenia podkolanówkami więc jeden motek włóczki red heart sport sock był niewystarczający. Wzbogaciłam ten granat motkiem delight'a drops w odcieniach niebieskich, którego jeden motek zalegał jako próbka koloru... Do wykończenia ściągacza użyłam niezwykle elastycznego sposobu zamykania oczek, który zwie się mianem włoskiego ; dla podkreślenia elastyczności w ostatnim rzędzie dodałam do włóczki elastycznej nitki (do kupienia w pasmanterii) choć to pierwsze – można powiedzieć – testowe skarpety to jeste...

dwa

czyli razem trzy* ...ukośniki –  rzecz jasna ...i nie ostatnie – rzecz jasna, bo niezmiernie urzekła mnie ta gra kolorów: ecru z pastelowymi odcieniami brzoskwini i metalicznym różem; koraliki toho 11/0; z a r e z e r w o w a n a ☺ antracytowa z irysami, kroplami zieleni i mroźnego fioletu (toho 11/0) – szczególnie z niej jestem zadowolona – choć nie są to moje kolory, to pięknie się tutaj uzupełniają, a wspomniana zieleń dodaje im wyrafinowania; z a r e z e r w o w a n a ☺ * pierwszy ku mojej radości powędrował nad środkowe wybrzeże:)