środa, 19 sierpnia 2015

lato:)


piękne, wietrzne i upalne.....nie sprzyja wirtualnej aktywności, manualnej też nie specjalnie....i pomimo tego, że w bezruchu zostawiłam swojego bloga (można nawet powiedzieć iż panuje tu zima;) okres urlopowy choć praktycznie nieudokumentowany  uważam je za udany:)


w efekcie tego spowolnienia dopiero niedawno skończyłam kolejną wersję wykonanego już raz przeze mnie projektu Asji: u n o b v i o u s:




wersja druga również wykonana z arwetty classic – śmiało już mogę powiedzieć: jednej z moich ulubionych włóczek; tym razem w kolorze granatu i zieleni – nieoczywistej i bogatej w odcienie, które ów granat uwypukla...


sweter powstał dla mojej Siostry
swoją wdzięczną sylwetką w jego prezentowaniu posłużyła mi natomiast Siostrzenica...wyszło nam to nieplanowanie i chyba całkiem fajnie:)





dziergałam go długo i mozolnie, co rusz zmuszona do przerwy...ale z efektu końcowego jestem zadowolona...bardziej nawet z formy jego prezentacji – to miła odmiana: urocza modelka i zdjęcia w plenerze......myślę, że jeszcze to powtórzymy...



choć powoli ogarniam zaległe zobowiązania to nowe wciąż piętrzą się niemałym stosie....a jedyne na co mam teraz ochotę, to przez chwilę w bezruchu poleżeć na trawie:)


odpoczynek od wszystkiego jest niezaprzeczalnie wskazany i sprzyja zdrowemu dystansowi:) i tego się trzymajmy:)))