poniedziałek, 27 maja 2013

wyczekane historie



i skromne efekty, które tym razem doczekały się swoich tytułów...
pierwsza z nich – hortensja...specjalny upominek na Dzień Matki – naszyjnik i bransoletka w tych samych kolorach lecz różnie skomponowanych...









Kolejny komplet (tradycyjnie już) to opowieść znad Bałtyku – mój własny i ulubiony:






...i ostatni będący upominkiem to wiśniowe lody:








...w planach mam oczywiście kolejne – pobudzona Effciowymi dokonaniami nie nadążam tylko za własnymi zachciankami....a do tego jeszcze drucianych pomysłów co nie miara...a doba ma tylko 24 godziny...



m i ł e g o    t y g o d n i a ☺


środa, 22 maja 2013

misterny plan







...miałam jeszcze niedawno, kiedy to postanowiłam sumiennie wyczerpać zapasy włóczek na długo planowane projekty i co....i nagle pojawiła się dla mnie wyjątkowa możliwość:




nowy sklep z włóczkami Dropsa, które uwielbiam....wyjątkowy tym bardziej, że powstał w Gdańsku, jeszcze bardziej wyjątkowy, że związany z osobą mojej drogiej Szwagierki, która ma w nim swoje udziały — a dzięki temu mogłam niemalże utonąć w morzu przecudnej urody motków! Siła zdrowego rozsądku pozwoliła mi nie oszaleć, ale oprzeć zupełnie się nie potrafiłam i nabyłam te oto cuda, których uroku kolorystycznych niuansów nie jest w stanie oddać żadne zdjęcie:


i mało tego, że się skusiłam – już wiem, że znów nie będę sie mogła oprzeć, bo wspomniany sklep w najbliższym czasie poszerzy swoją ofertę o jeszcze cudniejsze malabrigo!

Tak więc: 

polecam, zachęcam i zapraszam do zakupów!




***
Dziękuję za odzew pod poprzednim postem — postaram się przygotować instrukcję formowania dekoltu za pomocą rzędów skróconych najprościej jak potrafię, proszę tylko o chwilę cierpliwości i zrozumienie :) Dziękuję☺





m i ł e g o   d n i a......i owocnych zakupów;)



czwartek, 16 maja 2013

przebrnęłam...



....przez niezliczoną ilość prawych i lewych oczek; roboczo nazwaną tureckimi piaskami przez wzgląd na swój kolor i przeznaczenie:


Pożądana przez Teściową forma długiej kamizelki wykonana z podwójnej nitki Lace Drops drutami 2.5.


Tradycyjnie (dla mnie) dziergana od góry — metodą contigous, która w bezrękawniku sprawdza się równie dobrze, jak w modelach z rękawami....



Forma wykończona borderem poszerzanym na wysokości talii metodą skróconych rzędów:




...i z zaokrąglonymi  brzegami przodu, które może dalekie są od zaokrąglonej formy, ale robiłam je na kompletne wyczucie...
 

Zmieniona linia brzegowa jest pomysłem Teściowej, dzięki niej mogłam całość kamizelki wykończyć jednocześnie...dzięki temu również zniwelowałam rogi przodów, które w tak długiej formie miałyby tendencję do wyciągania...

Generalnie jestem z tej kamizelki zadowolona — była dla mnie wyzwaniem, szczególnie jej wykończenie, które nie jest idealne ale dzięki temu wysiłkowi posiadłam kolejną umiejętność nadawania dzianinie nietypowego kształtu....
...no i zdjęcia mogły być lepsze ale wybujały w krótkim czasie drzewostan skutecznie izoluje mój pokój od nadmiaru promieni słonecznych, wiec w ruch poszła lampa....

a w kwestii kształtu raz jeszcze: wykorzystałam tu w dużej mierze rzędy skrócone, które uważam za jedną z najprostszych technik, którą daje się wykorzystywać w bardzo wielu przypadkach...między innymi w bezszwowym sposobie wrabiania rękawów;  ja osobiście bardzo lubię wykorzystywać ją w celu pogłębiania dekoltu w swetrach dzierganych od góry. Wiem, że dla niektórych jest to niełatwe; sama nie wiem czy istnieje jakaś opracowana (polska/angielska) instrukcja takiego formowania dekoltu; wiem, że sposób taki wykorzystała Antonina w swoim swetrze w pasy, a Violet znalazła sposób podobny...
....mam więc pytanie czy są zainteresowani powstaniem instrukcji obrazkowej mojego sposobu na dekolt pogłębiony za pomocą w&t?